Protesty branży odzieżowej i obuwniczej. Konfederacja przeciw rozszerzeniu systemu SENT
W całej Polsce trwają protesty przedstawicieli branży odzieżowej i obuwniczej przeciwko rozszerzeniu systemu SENT na drobny handel odzieżą i obuwiem. Do działań sprzeciwiających się nowym regulacjom dołącza Konfederacja, która prowadzi spotkania z przedsiębiorcami na targowiskach w całym kraju, również w regionie Bielska-Białej i Czechowic-Dziedzic.
Protesty branży odzieżowej i obuwniczej. Konfederacja przeciw rozszerzeniu systemu SENT · fot. Konfederacja
Przedstawiciele ugrupowania podkreślają, że rozmawiają z lokalnymi handlarzami i apelują o wycofanie przepisów, które ich zdaniem uderzają w małe i średnie firmy.
Nowe obowiązki w systemie SENT
Od 17 marca odzież i obuwie zostały objęte systemem SENT, prowadzonym przez Krajową Administrację Skarbową. System ma na celu monitorowanie przewozu towarów i ograniczanie nadużyć podatkowych, szczególnie w zakresie VAT.
Obowiązek zgłoszenia przewozu do SENT powstaje po przekroczeniu określonych progów: ponad 10 kg odzieży (w tym używanej) lub ponad 10 par obuwia.
Przedsiębiorcy muszą m.in.
dokonać zgłoszenia przed rozpoczęciem transportu,
przekazać numer referencyjny przewoźnikowi,
zapewnić monitorowanie przewozu (np. GPS),
potwierdzić odbiór towaru przez odbiorcę.
Wysokie kary i ryzyko zatrzymań transportu
Za niedopełnienie obowiązków przewidziano dotkliwe sankcje. Brak zgłoszenia może skutkować karą w wysokości 46% wartości brutto towaru, nie mniej niż 20 000 zł. W przypadku niezgodności danych kara również może wynieść 46% wartości, nie mniej niż 10 000 zł.
Dodatkowo wprowadzono kary administracyjne, m.in. 10 000 zł za brak numeru referencyjnego, brak monitorowania GPS lub brak potwierdzenia odbioru.
W poważniejszych przypadkach organy mogą zatrzymać transport do czasu wyjaśnienia sprawy. Odpowiedzialność może być nakładana niezależnie na nadawcę, przewoźnika i odbiorcę.
Krytyka przepisów
Według protestujących nowe regulacje paraliżują działalność drobnych przedsiębiorców handlujących odzieżą i obuwiem. Wskazują oni na dodatkową biurokrację oraz ryzyko wysokich kar, które mogą być nie do udźwignięcia dla małych firm działających na targowiskach.
W ich ocenie objęcie systemem SENT takich produktów jak koszulki, skarpetki czy bielizna jest nieadekwatne i nadmierne, ponieważ traktowane są one na równi z towarami wrażliwymi, takimi jak paliwa, alkohol czy chemikalia.
Postulaty zmian
W odpowiedzi na protesty rząd zapowiedział korekty przepisów, jednak - jak twierdzą krytycy - mają one charakter kosmetyczny i dodatkowo komplikują system.
Konfederacja podkreśla, że nie wystarczą częściowe zmiany i postuluje całkowite wycofanie nowych regulacji dotyczących branży odzieżowej i obuwniczej.