Jedni nadużywają alkoholu, inni za to słono płacą. 1,4 mln zł na skutki pijaństwa
Na pierwszy rzut oka to tylko liczby, suche zestawienie wydatków zapisanych w miejskim budżecie. Gdy jednak przyjrzeć się im bliżej, zaczynają opowiadać historię, która powinna zainteresować każdego mieszkańca. Bo Bielszczanie coraz więcej dopłacają do tych, co nadużywają alkoholu.
Władze Bielska-Białej, odpowiadając na prośbę radnego Romana Matyi, opublikowały koszty funkcjonowania Ośrodka Przeciwdziałania Problemom Alkoholowym w ostatnich trzech latach budżetowych. Z przedstawionych danych jasno wynika, że wydatki systematycznie rosną, a wraz z nimi zwiększa się obciążenie dla miejskiej kasy, czyli de facto dla mieszkańców.
W 2023 roku na działalność ośrodka przeznaczono 1 021 565,86 zł. Rok później kwota ta wzrosła do 1 040 189,53 zł. Największy skok nastąpił jednak w 2025 roku, kiedy wydatki osiągnęły poziom 1 401 035,52 zł.
Jak poinformował zastępca prezydenta Adam Ruśniak, trwają prace nad tym przedsięwzięciem, jednak ich realizacja uzależniona jest od uzgodnień z różnymi podmiotami oraz zabezpieczenia odpowiednich środków finansowych. Na ten moment nie wiadomo, kiedy proces ten się zakończy.