Ulica Jagienki w Wapienicy powinna być przykładem nowoczesnej, bezpiecznej drogi, ale mieszkańcy od miesięcy obserwują, jak zniszczona nawierzchnia pozostaje nietknięta. Wszystko przez opóźnienia w modernizacji związane z budową nowego osiedla domów wielorodzinnych. Radny Konrad Łoś ponownie zabrał głos w tej sprawie, apelując do władz miasta o pilne działanie i wyjaśnienie przyczyn zwłoki.
Modernizacja Jagienki wciąż w zawieszeniu · fot. Freepik / zdjęcie poglądowe
- Ponownie zwrócili się do mnie mieszkańcy ulicy Jagienki zaniepokojeni brakiem jakichkolwiek działań związanych z modernizacją ich ulicy. W piśmie z 16.09.2025 r. zdeklarowano, że wykonana zostanie przez dewelopera modernizacja większa aniżeli remont cząstkowy. Mieszkańcy kategorycznie odrzucali możliwość punktowego łatania dziur i konsekwentnie żądali wykonania nawierzchni asfaltowej na całej szerokości jezdni od skrzyżowania z ulicą Telimeny do skrzyżowania z ulicą Cieszyńską - mówi Konrad Łoś, radny miasta Bielska-Białej.
Zapowiedziany termin realizacji robót przypadał na czwarty kwartał roku, jednak dotrzymanie go wydaje się coraz mniej realne, zwłaszcza wobec zmiennej pogody i konieczności skoordynowania prac z gestorami sieci.
- Kwestie modernizacji nawierzchni każdorazowo przed przystąpieniem do realizacji są konsultowane z gestorami sieci w celu wyeliminowania konieczności ingerencji w nowo wykonaną nawierzchnię. Obecnie trwa konsultowanie zakresu modernizacji z gestorami sieci, co było powodem przesunięcia terminu realizacji. Po dokonaniu końcowych uzgodnień możliwa będzie realizacja modernizacji ulicy Jagienki w roku bieżącym - informuje Przemysław Kamiński, zastępca prezydenta Bielska-Białej.
Dodaje, że do tego czasu Miejski Zarząd Dróg będzie utrzymywał nawierzchnię w zakresie zapewnienia podstawowych warunków bezpieczeństwa