Spór o przebudowę ronda w Bielsku-Białej - skarga na prezydenta
Na biurka bielskich rajców trafił projekt uchwały w sprawie rozpatrzenia skargi na działalność Prezydenta Miasta Bielska-Białej ws. sytuacji przy Rondzie im. Małgorzaty Wójcik.
Spór o przebudowę ronda w Bielsku-Białej - skarga na prezydenta
Czy miasto odpowiada za wszystko? W Bielsku-Białej pojawiła się skarga dotycząca przebudowy Ronda im. Małgorzaty Wójcik. Jedna z miejscowych spółek Paulinka złożyła wniosek do Komisji Skarg, Wniosków i Petycji Rady Miejskiej Bielska-Białej. Skarżący zarzucali prezydentowi miasta m.in. brak należytego utrzymania drogi i zakłócanie prowadzenia działalności gospodarczej sklepu zlokalizowanego przy ul. Wyzwolenia 285.
Według skargi przebudowa ronda miała być źle skoordynowana, a spółka nie miała zapewnionego dostępu do drogi przez 9 miesięcy, co miało naruszyć ustawę o drogach publicznych, Prawo budowlane, Kodeks cywilny i Konstytucję RP.
Komisja po zapoznaniu się z wyjaśnieniami prezydenta uznała skargę za bezzasadną. Okazało się, że przebudowę ronda prowadził prywatny inwestor związany z siecią marketów na podstawie umowy z miastem zgodnie z artykułem ustawy o drogach publicznych. Firma opracowała projekt budowlano-wykonawczy, uzyskała decyzję ZRID oraz zatwierdzenie tymczasowej organizacji ruchu.
W dokumencie czytamy, że to ta firma pokrywa ewentualne roszczenia osób trzecich. Komisja podkreśliła, że Prezydent Miasta Bielska-Białej, zgodnie z przepisami, nie naruszył prawa, a wszelkie roszczenia można dochodzić drogą sądową. Skarga została więc uznana za bezzasadną, a odpowiedzialność za przebudowę i ewentualne roszczenia pozostaje po stronie inwestora prywatnego.
O tym, czy uchwała wejdzie w życie zadecydują radni najprawdopodobniej na najbliższej sesji rady miejskiej.